Rola Akademickiego Związku Sportowego w środowisku studenckim powojennego Lublina

Akademicki Związek Sportowy to jedna w pierwszych powojennych organizacji Lublina, która został poddana próbie reaktywacji, gdy front II Wojny Światowej został przesunięty na zachód od granic administracyjnych miasta.

asdAZS (początkowo jako AKS – Akademickie Koło Sportowe) obecny jest w lubelskim środowisku studenckim od stycznia 1922 r. Jego dziewięćdziesięciopięcioletnia tradycja to doskonałe świadectwo uniwersalności idei jaką jest zachowanie równowagi rozwoju duchowego i fizycznego człowieka oraz budowania poczucia wspólnoty wokół własnych uczelni, miast i barw klubowych.

AZS to dowód na przywiązanie młodych przedstawicieli kolejnego pokolenia naszego narodu do tradycji, niezwykłego hartu ducha i stawiania czoła niezliczonym problemom napotykanych na różnych płaszczyznach. Niniejszy tekst jest jedynie próbą przybliżenia skomplikowanej historii Akademickiego Związku Sportowego w Lublinie. Ale czyż to właśnie nie historia stoi u podstaw jego działalności? To dorobek i tradycja w dużej mierze stanowią o dzisiejszej pozycji i popularności AZSu.

Dorobek Akademickiego Związku Sportowego to blisko stuletnia tradycja niemal całkowicie zbieżna z dziejami akademickości Lublina. W stosunkowo młodym ośrodku uniwersyteckim na piedestał obowiązków zarządu klubu AZS powołanego przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (był to siódmy klub akademicki w Polsce), wysuwało się przed wszystkim wychowanie młodzieży w duchu obowiązującego wówczas hasła o wszechstronnym przygotowaniu ich do pracy na rzecz odbudowy młodego państwa oraz uświadomienia o obowiązku obrony kraju. Wydaje się, że zadanie to wykonano wzorowo. Doskonałym na to dowodem jest lista członków klubu, na której widnieją nazwiska wybitnych naukowców, inżynierów i wojskowych zasłużonych ojczyźnie. Wielu z nich oddało życie w walce za wolną Polskę na tragicznej arenie działań wojennych lat 1939–1945. Pośród nich znajdziemy także nazwiska lubelskich azetesiaków m,in. braci Czesława i Zygmunta Martyniaków rozstrzelanych przez sowieckich i nazistowskich agresorów. Zadaniem tych, którzy przeżyli była odbudowa świadomości wspólnoty w umysłach młodych ludzi.

Drugowojenna historia Lublina jest różna od podobnych mu ośrodków miejskich. 24 lipca 1944 r. do miasta weszła Armia Czerwona toczącą dzień wcześniej krwawe walki z blisko dwudziestotysięcznym zgrupowaniem wojsk niemieckich garnizonu Lublin pod dowództwem gen. Mosera. Lublin, który stosunkowo łagodnie przetrwał wojenną zawieruchę stał się ośrodkiem migracji ukrywających się przez nazistami partyzantów, młodzieży poszukującej pracy przy odbudowie miasta, czy wreszcie ludzi nauki i nauczycieli akademickich zachęconych międzywojenną pozycja KUL.

Wraz z nimi dotarł powołany dwa dni wcześniej w Moskwie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, czyli samozwańcza reprezentacja narodu polskiego. Jego zadaniem było zbudowanie komunistycznej agentury i w konsekwencji stworzenia z nowo odbudowanego kraju tzw. Polskę Lubelską – satelicką republikę radziecką. Iluzję normalności stwarzać miały ukazujące się gazety m.in. „Rzeczpospolita”, której nagłówek z dnia 1 września informował o rekrutacji przybyłych pracowników naukowych szkół w Biurze Naczelnika Oświaty przy ulicy Spokojnej 4a u dra Henryka Reabego. Był on wiceprzewodniczącym najwyższych organów prokomunistycznej PPS: Centralnego Komitetu Wykonawczego i Rady Naczelnej, przyszłego pierwszego rektora UMCS.

Do jego biura zgłosili się m.in. Feliks Skubiszewski, Marian Godlewski oraz mjr Wojska Polskiego Tadeusz Kielanowski – przyszły rektor UMCS i opiekun AZS Lublin, późniejszy założyciel Akademii Medycznej w Białymstoku i środowiska AZS w tym mieście.

Zanim jednak nowa władza oficjalnie zaingerowała w kształt świadomości młodych ludzi, miał miejsce szereg wydarzeń świadczących o potędze i sile idei, której nie była w stanie zniszczyć pożoga wojenna, niewola i niekiedy nawet śmierć. Świadkowie historii wspominają o tym, jak wielką wartość przedstawiały dla akademików sportowe artefakty, które były niczym relikwie przechowywane w domach zawodników oczekując na chwilę reaktywacji ich klubu w wolnej Polsce. W klika dni po opuszczeniu miasta przez wojska okupanta odbył się historyczny, pierwszy powojenny mecz z udziałem AZS. Przeciwnikiem w zawodach była drużyna koszykarzy Lublinianki. Choć wynik miał oczywiście drugorzędne znaczenie, był to wyraźny sygnał dla dawnych działaczy klubu do przywrócenia swojej drużynie świetności. Powołano komitet organizacyjny w składzie: Czesław Pęczalski, Józef Izdebski, Antonii Wysocki, Kazimierz Sobocki, Jan Gozdecki, Lech Krajewski i Bolesław Wróblewski. Próba ta niestety z góry była skazana na częściowe niepowodzenie ze względu na tragiczny stan boiska przy ul. Lipowej (teren dzisiejszej galerii handlowej Plaza), na którym znajdowały się baraki. Równie źle prezentował się obraz stadionu przy ul. Okopowiej (dzisiejsze DOKP) . Wynikało to z usytuowania na murawie przez okupanta ciężkich baterii przeciwlotniczych, choć sam stadion w czasie okupacji pełnił funkcję ośrodka rekreacyjnego niemieckich elit zamieszkujących Lublin. W stanie niemal opłakanym znajdowały się także przyrządy sportowe w przyszkolnych salach gimnastycznych. Komitet podjął działania w kierunku uzyskania dostępu do obiektów przy Domu Żołnierza, Gimnazjum Zamojskiego oraz boiska KUL. Kolejnym korkiem było przywrócenie działalności podstawowych sekcji tj. futbolu, siatkówki, koszykówki, lekkiej atletyki, pływania, tenisa stołowego i ziemnego, narciarstwa oraz na krótko sekcji bokserskiej. Końcowy sukces organizacyjny skłonił komitet do powołaniu pierwszego zarządu klubu po okresie zawieszenia funkcjonowania wymuszonego przez II Wojnę Światową. W jego skład weszli: jako prezes ówczesny wiceprezydent miasta Stanisław Krzykała, Bolesław Wróblewski, Czesław Pęczalski, Ryszard Bernat oraz Antoni Wysocki.

Szansę na rozszerzenie swojej działalności i zrekrutowanie nowych zawodników, zarząd widział w potencjale Lublina jako jedynego wówczas miasta predestynującego do miana dużego ośrodka akademickiego z siedzibami więcej niż jednej szkoły wyższej. Jak się okazało, władze miały podobne oczekiwania.

Dysponując odpowiednio wykwalifikowaną kadrą, PKWN ogłosił 23 października 1944 r. decyzję w formie dekretu o powołaniu nowego uniwersytetu. Choć wyraźnie o tym nie wspominają prawdopodobnie żadne dokumenty, powołano go jako swoistą przeciwwagę do katolickiej uczelni wyższej funkcjonującej w mieście od 1918 r. Wspominanym dekretem powołano jednocześnie cztery wydziały: lekarski, przyrodniczy, rolny i weterynaryjny co czyniło UMCS uczelnię, której zadaniem jest wyedukowanie fachowców dla najpotrzebniejszych wówczas zawodów.

Powracając jednak w przeszłość należy przypomnieć, że Lublin przed wojną zamieszkiwało około 120 tysięcy ludzi, a w wyniku zatrzymania się frontu na Wiśle aż do stycznia 1945 r. w mieście przebywało ponad 200 tysięcy osób. Sytuacja ta stwarzała oczywiste trudności mieszkaniowe i aprowizacyjne. Z tych czasów pochodzi również określenie świeżo powołanego UMCS jaki „uniwersytet na beczkach”.

Wszystko to choć nie mogło napawać optymizmem, stało się przyczynkiem do rozkwitu niesionego falą entuzjazmu życia kulturalnego i próbą przywrócenia wspaniałych sportowych tradycji miasta znad Bystrzycy. Niemała w tym zasługa odradzającego się środowiska studenckiego. Mowa tu głównie o żakach wydziałów: lekarskiego i farmaceutycznego UMCS urzędujących w pomieszczeniach szpitala dowództwa Wojska Polskiego przy ul. Spokojnej 1, dawnej Szkoły Lubelskiej im. Stefana Batorego a dzisiejszego Collegium Irudicum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tam też swoją pierwszą powojenną siedzibę miał AZS Lublin. Nie jest więc niespodzianką, że grono członków i większa część zarządu reaktywowanego klubu to studenci wspominanych wydziałów UMCS.

Szczególną rolę w przywróceniu AZSu na sportową mapę Lublina odegrali studenci Katedry Medycyny Wojskowej powołanej 24 listopada 1944 r. rozkazem Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego w porozumieniu z retorem UMCS dr. Henrykiem Rabbe.

Wybory do kolejnego zarządu klubu działającego według nowego statutu odbyły się 6 kwietnia 1946 r. w gmachu KUL pod przewodnictwem kuratora klubu prof. Leona Halbana. W walnym zebraniu udział wzięło 93 członków AZS spośród słuchaczy UMCS, Katedry Medycyny Wojskiej (wyróżnionej w protokole ze spotkania) oraz KUL[1]. Do roli prezesa desygnowano studenta III roku medycyny Jerzego Zdziechowskiego, a wiceprezesa studiującego rok niżej na tym samym kierunku Józefa Teorodurka. Rolę prezesa honorowego objął wspomniany wcześniej ówczesny wiceprezydent miasta Stanisław Krzykała. Skład Zarządu uzupełnił działający w AZS Lublin aż do 1992 r. dr Henryk Kraczkowski, ponad to byli to Tadeusz Stelecki, Jerzy Smogorzewski, Róża Bieluszka, Stefan Świech, Maria Krajweska, Zygmunt Keryzna, Maria Giszewski, Eugeniusz Pietraszkiewicz i Józef Berłowski.[2] AZS zyskiwał na znaczeniu w lubelskim środowisku studenckim, a o zapotrzebowaniu na sport wśród młodych ludzi świadczyć mogą prosta statystyka. Choć już wówczas pojawiały się „brawurowe” pomysły włączenia AZS w struktury Międzyszkolnego Związku Sportowego (co de facto stało się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku).

Lista liczby czynnych zawodników przedstawiała się następująco: 28 w 1944 r., 120 – 1945 r, 236 rok późnej i wreszcie ponad 600 młodych sportowców w 1947 r. Wtedy też lubelscy akademicy byli liczącą się ekipą na arenie odradzającego się kraju z m.in. drużyną szczypiornistów, która była jednym z faworytów planowanych w roku następnym pierwszych powojennych Mistrzostw Polski Szkół Wyższych.

We wspomnianym okresie piłkę nożną w AZS uprawiało wyczynowo 70 zawodników, lekkoatletykę 60, zbliżona liczba osób reprezentowała sekcje koszykówki, siatkówki, 25 w hokeju na lodzie, inni trenowali narciarstwo, szermierkę, pływanie, piłkę ręczną, tenis stołowy oraz ziemny, szachy, a nawet przez krótką chwilę boks. Warto jednak pamiętać, że liczby te obejmowały również studentów Politechniki Warszawskiej działającej wówczas w Lublinie. Niemniej jednak istota klubu Akademickiego Związku Sportowego, jako elementu jednoczącego młodych ludzi wokół jednej idei w tych arcytrudnych czasach, jest oczywista.

Świadectwem rozwoju klubu była również obecność zawodników zrzeszonych wokół herbu z gryfem wpisanym w biało-zieloną tarczę była obecność na pierwszy powojennym centralnym obozie AZS w Międzyzdrojach w sierpniu 1946 r. Utrzymanie stałego tempa wzrostu znaczenia zarządu klubu wykluczała jednak charakterystyka studiów medycznych, stwarzająca niestety niekorzystne warunki dla jego działalności. Wiązało się to z pewnymi zaniedbaniami, a w konsekwencji odejściem z piastowanych stanowisk, choć prezesami klubu aż do 1949 r. pozostawali studenci tego kierunku: Jerzy Zdziechowski i Zbigniew Puchnierski. Ten ostatni był znany jako aktywny zawodnik i reprezentant Polski w siatkówce.

Lucjan Piątek[3] określa ich jako osoby wybitnie zasłużone dla odbudowy sportowego ruchu akademickiego naszego miasta i wspomina jako prezesów którzy w pozostawali w: „codziennym kontakcie z większością zawodników, zawsze pełni kultury osobistej, optymizmu, budując w tym duchu poszczególne zespoły i nie opuszczając ani jednych ich rozgrywek. Stąd między innymi szereg osiągnieć na forum ogólnopolskim”.

Lata późniejsze, w tym 1949/1950, były przełomowe. Niestety, zdecydowanie na niekorzyść dla działalności AZS Lublin. Powrót Politechniki Warszawskiej do macierzy, zmiany wynikające z ustawy o Organizacji Spraw Kultury Fizycznej i Sportu z dnia 30 grudnia 1949 r., wymusiły połączenie z Akademickim Związkiem Morskim oraz sekcją sportową organizacji Bratnia Pomoc i w konsekwencji przekształcenie w Akademickie Zrzeszenie Sportowe. Kolejnym ciosem dla organizacji było wyodrębnienie z UMCS wydziałów medycznych, a następnie wydziałów mechanicznych i przyrodniczych, co doprowadziło do dezorganizacji samej uczelni i ledwie odbudowanej struktury AZS Lublin.

Perturbacje te doprowadziły do kolejnych przełomowych decyzji dotyczących struktury AZS.
Z racji nowego statutu utworzono ciało Kół Uczelnianych i Wydziałowych AZS podlegających bezpośrednio Środowiskowym Radom Kół Uczelnianym. Koła te w następnych latach, po powołaniu Studium Wychowania Fizycznego, przekształcono w Kluby Uczelniane dając początek kolejnej erze w dziejach związku.

Z oczywistych, jak się wydaje, powodów na roku 1949 pragnę zakończyć to wielce skrótowe przybliżenie rysu historycznego AZS w Lublinie i zwrócić Państwa uwagę na istotę idei i tradycji w funkcjonowaniu akademickiego klubu sportowego. Wspominane wyżej poczucie wspólnoty wokół jednych barw i jednej idei umożliwiła lubelskiej młodzieży stosunkowo łagodne „przestawienie się na tory” normalnego funkcjonowania, już bez obawy o własne życie. Choć kolejne lata były niezwykle trudne dla całego społeczeństwa, Akademicki Związek Sportowy dawał szanse choćby na chwilowe oderwanie się od rzeczywistości. Dziś rola AZS jest zgoła inna aniżeli siedemdziesiąt lat temu, jednocześnie wartości leżące u jej podstaw na przestrzeli lat nie uległy i nie powinny ulec zmianie.

[1] W tekście protokołu znajdujemy informację o walnym zebraniu z dnia 19 stycznia 1945 r. Jest to jedyna informacja dotycząca tegoż spotkania.
[2] „Protokół z Walnego Zebrania „Akademickiego Związku Sportowego w Lublinie z 17 kwietnia 1945”. Archiwum UMCS w Lublinie
[3] Lucjan Piątek – nestor lubelskiego sportu, kronikarz, historyk – amator

Paweł Markiewicz

Paweł Markiewicz

Historyk, archiwista, dziennikarz. Doktorant w Zakładzie Historii Społecznej XX wieku na Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. Zapalony działacz Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu i Akademickiego Związku Sportowego.
Doświadczenie zdobywał uczestnicząc aktywnie w życiu organizacjach studenckich i młodzieżowych. Zaangażowany w realizację pasji jaką jest organizacja spotkań koncertów, debat, szkoleń, warsztatów, konferencji.

Współpracownik agencji reklamowych, eventowych, firm szkoleniowych.

Zainteresowania historyczne: życie codzienne okresu PRL, historia sportu, historia muzyki rockowej.
Paweł Markiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *