Krótki rys historyczny sekcji koszykówki w Klubie Sportowym Lublinianka

Sekcja koszykówki w „Lubliniance” od zawsze należała do wiodących w tym Klubie.

Działalność jej w okresie międzywojennym była sporadyczna, natomiast systematyczność datuje się od roku 1944, w którym rozpoczęła występy w rozgrywkach okręgowych i państwowych jako jedna z najlepszych drużyn Okręgu Lubelskiego. W początkach swojego istnienia wchodziła w skład sekcji piłki ręcznej wraz z zespołami siatkówki, koszykówki żeńskiej oraz 11 osobowego szczypiorniaka. W owym czasie nie było jeszcze specjalizacji więc wielu tych samych zawodników z powodzeniem występowało w różnych dyscyplinach sportowych jak siatkówka, koszykówka, szczypiomiak, lekkoatletyka. Sekcja, jak na owe czasy miała bardzo dobre warunki treningowe w Sali Domu Żołnierza ciesząc się szczególnymi względami Prezesa Klubu Pułkownika Gwidona Salomona, który był jednocześnie kierownikiem tegoż Domu i Prezesem Okręgowego Związku Piłki Ręcznej w Lublinie.

Kierownikiem sekcji, trenerem i jednocześnie zawodnikiem był w tym czasie Jan Gozdecki z wykształcenia farmaceuta. Poza nim trzon męski stanowili tacy zawodnicy jak: Puchniarski, Szczerbik, Garbalski, Rudziński, Zbyszycki, Cieśliński, Dubaj, Romanowski, Włodarczyk, Serwatowicz, Borowski, Chandze, Niedziela, Kochmański, Jośkiewicz, Wierciński, Drewnowski i Sikorski. Drużynę kobiecą stanowiły: Szczawińska, Kiszczyńska, Madura, Frejowska, Gutkowska, Górna, Krankówna.

Lata 1949-50 przyniosły w Kraju reorganizację zrzeszeń sportowych: cywilnych, wojskowych, szkolnych i akademickich. Powołano Główny Urząd Kultury Fizycznej przy Prezydium Rady Ministrów. Powstały nowe zrzeszenia: Sparta, Ogniwo, Spójnia, Górnik, Włókniarz, Stal, Gwardia i Kolejarz. Sport wojskowy opierając się na ogólnopaństwowych wytycznych tworzył odrębny pion, prowadząc pracę w zakresie wychowania fizycznego i sportu wewnątrz struktur wojskowych. System ten polegał na tym, iż powstał Centralny Wojskowy Klub Sportowy jako reprezentant Ministerstwa Obrony Narodowej, oraz OWKS-y przy Okręgach Wojskowych. Lublin, jako siedziba okręgu Wojskowego uzyskał pozwolenie na utworzenie OWKS-u, który powstał 1 czerwca 1950 roku.

Jedną z czołowych sekcji lubelskiego OWKS-u była drużyna koszykówki męskiej w składzie której występowali tacy zawodnicy jak: Nartowski, Golimowski, Lubelski, Żochowski, Komala, Niedziela, Wilichowski, Skrzeczkowski, Borowski, Arciszański, bracia Milewscy – Roman i Jacek, Nowak, Dalka i Książek. W 1952 roku drużyna ta występowała w I lidze państwowej, wcześniej zdobywając mistrzostwo Okręgu, a Andrzej Nartowski został powołany do Kadry Narodowej na Mistrzostwa Europy.

OWKS-y nie przetrwały jednak zbyt długo i po kolejnej reorganizacji w pionie wojskowym przestał istnieć Okręg Wojskowy Lublin, a wraz z nim OWKS, który odrodził się dopiero w 1957 roku jako WKS „Unia”, a trzy miesiące wcześniej ze „Sparty” powstał Klub Sportowy „Lublinianka”.

Na początku lat 60-tych koszykarze kilkakrotnie pukali do bram ekstraklasy, lecz niestety bez rezultatu. Już wtedy sukcesy zaczęli odnosić juniorzy zdobywając wicemistrzostwo Wojska Polskiego (Warszawa 1961), a następnie srebrny medal w Lublinie w 1962r. Grupę tych juniorów tworzyli: Pietruszewski, Skublewski, Mazurek, Rumiński, Karpiński, Chodulski, Żytomirski, Zięba, Kornacki, Mozel, Olejnik. Dobrym duchem i współtwórcą pierwszych sukcesów był dr Stanisław Dzierżak mający świetnych kompanów-trenerów Zdzisława Zarzyckiego, Andrzeja Prędkiewicza czy Romana Szczukę.

Pozwolę sobie również przypomnieć seniorów-koszykarzy z tego okresu: Witold Sobiesiak, Włodzimierz Prałat, Roman Waseńczuk, Andrzej Firych, Tadeusz Kopyciński, Lesław Kaliszewski, Andrzej Żyliński, Zdzisław Kupiec, Stanisław Pietruszewski, Jerzy Seweryński, Wiesław Komor, Tadeusz Mirosław, Paweł Skublewski, Witold Mazurek oraz trójka „obcokrajowców” Leszek Kamiński i Jędrzej Bednarowicz z Legii i Leszek Postój ze Startu. Był to sezon 1962/63 w którym po zdobyciu Mistrzostwa II ligi rozpoczęliśmy boje o awans do Ekstraklasy w turnieju w Mątwach k/lnowrocławia. Niestety bez powodzenia. Już wtedy dała o sobie znać ówczesna młodzież zdobywając Mistrzostwo Polski Juniorów w Krakowie, a następnie Mistrzostwo Wojska Polskiego w Gdyni. Rok 1965 okazał się przygrywką do tego co wydarzyło się w następnych latach, ale póki co przypomnę tę wspaniałą młodzież: Andrzej Kasprzak, Waldemar Kozak, Władysław Brzozowski, Jerzy Plebanek, Jerzy Krzesiak, Roman Furlepa, Andrzej Drożdżyk, Tadeusz Wszelaki, Andrzej Banasik, Andrzej Frączek, i Adam Gutek. Rok 1966 zapisał się złotymi zgłoskami w historii Klubu i naszego miasta. Koszykarze „Lublinianki” wywalczyli awans do ekstraklasy po zwycięskim finałowym turnieju w Rzeszowie. A oto historyczne już nazwiska bohaterów tego wydarzenia: Szczuka, Kasprzak, Plebanek, Brzozowski, Waseńczuk, Kozak, Krzesiak, Wszelaki, Banasik, Frączek, Furlepa, Kaliszewski i Wiśniewski.

Był to olbrzymi sukces i wielka satysfakcja trenera Stanisława Dzierżaka, który po wielu latach doczekał się okazałego sukcesu, by… przekazać pałeczkę w godne ręce Zenona Jaźwierskiego. Nastąpiła hossa lubelskiego basketu, gdyż „wojskowi z Wieniawy” – bo tak ich wtedy nazwano, obok „Czerwono-Czarnych” ze Startu rozpoczęli wielkie boje w koszykarskiej Ekstraklasie. Muszę się Panom przyznać, że z łezką w oku wspominam te wszystkie potyczki w starej hali przy ul. Lubartowskiej, pawilonie „Lublinianki”, czy już później w nowej hali MOSIR-u, gdzie także miałem przyjemność uczestniczyć bezpośrednio na parkiecie jako zawodnik, a także jako trener obydwu naszych lubelskich zespołów.

Dodam jeszcze, że w tych czasach do zespołu doszli i byli jego znaczącymi postaciami tacy zawodnicy jak: Bogdan Lecyk, Ryszard Twardowski, Bogusław Opala, Marek Niemiec, Edward Ignerski, Jerzy Pniewski, Zbigniew Sygar, Janusz Florczak, Zdzisław Szabała, Adam Chowaniec, Adam Gąsior, Krzysztof i Karol Rachowscy, Grzegorz Wallner, Jerzy Wydra, Adrian Cabański, Wiesław Buczek i cała plejada koszykarzy-żołnierzy odbywających służbę wojskową w naszym Klubie, a których nie jestem w stanie tutaj wymienić.

Na przestrzeni tych wielu lat z zespołem byli na dobre i na złe, pełniąc funkcje kierowników sekcji czy drużyny: Tadeusz Pierzchalski, Mieczysław Banasik, Henryk Lewartowicz, Kazimierz Jaworski, Mieczysław Górski, Grzegorz Flis, Andrzej Podświadek i Wiesław Sierakowski.

Wszystko co piękne musi się kiedyś skończyć, bo trwać wiecznie nie może, tak też było z naszą sekcją, która w 1981 roku została zlikwidowana na co złożyło się wiele przyczyn októrych dzisiaj nie wypada nawet mówić by nie psuć dobrego nastroju.

Na zakończenie chciałbym się z Wami podzielić osobistą refleksją: Przeżyłem w tym klubie wiele wspaniałych chwil, zarówno na parkiecie jak i poza nim. Była euforia i zwycięstwa, nie brakowało również porażek i łez, ale nigdy nie opuściłem lubelskiej braci koszykarskiej i wcale tego nie żałuję.

Dziękuję wszystkim szkoleniowcom z którymi miałem przyjemność pracować, a szczególnie mojemu pierwszemu trenerowi Stanisławowi Dzierżakowi za to, że nauczył mnie pierwszych kroków w koszykówce i ukształtował jako człowieka, a Wam Drodzy Koledzy za piękne wspólnie spędzone chwile na wszystkich koszykarskich parkietach.

Autor opracował na podstawie dokumentów, oraz własnych wspomnień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *